Marina'Club

Przystań Jachtowa

Szczecin, ul. Przestrzenna 7 i 11

gsm +48 601 984 897

email: a.lukaszewicz@marinahotele.pl

CENNIK PRZYSTANI Szkutnictwo

Pogoda w Marinie

zachm. całkowite
17°C
zachm. całkowite
Wind Wind 4 m/s

Czartery i wycieczki

+48 604 939 018

Zwycięstwo s/y Bluefin II

27/08/2014

s/y Bluefin II wspierany przez Marina Club – zajął 1 miejsce w Regatach Samotników Jez. Dąbie. 

Relacja Krzysztofa Krygiera z udziału na jachcie Bluefin II w XLIII Regatach Samotników Jeziora Dąbie.

Bluefin II jest moim nowo zakupionym jachtem typu Eygthene 24, to klasyk z lat 70-tych zwycięzca wielu regat w tamtym okresie. W roku bieżącym jest dotrymowywany i przygotowywany do startów w sezonie 2015r, dzięki wsparciu Marina Club korzystam z komfortowego zaplecza i bazowania w znanej szczecińskiej Marina Club.

Po starcie w Regatach Poloneza nadszedł czas na samotną rywalizację jeziorową …. czyli start w Regatach Samotników Jez. Dąbskiego. Impreza ta od wielu lat jest na stałe zapisana w moim kalendarzu – z racji formuły imprezy (żeglowanie samotne jest moją ulubioną formą rywalizacji na wodzie), oraz z racji bardzo dobrej jak co roku organizacji przez J.K. LOK w Szczecinie i jego członków – od kilku lat głównym organizatorem regat jest znany żeglarz Arkadiusz Ława.

Pomimo niedostosowania jachtu Bluefin II do żeglugi samotnej i braku zoptymalizowania do formuły KWR w tym roku – zająłem 1 miejsce w gr. II KWR. Pogoda była wyśmienita: słoneczko i wiatry 3-4B? oraz rekordowa ilość jachtów – coś koło 34?

Po perfekcyjnym starcie i zaciętej walce na trasie dopłynąłem Bluefinem II na metę jako drugi jacht w czasie bezwzględnym i jako pierwszy w klasie KWR II – wyprzedzając m.in. nowy superszybki nabytek tegorocznego zdobywcy Pucharu Poloneza Piotra Parzego (Banner 34), super szybkie Asso (Laser 28) Marka Lewensteina i przynajmniej kilka innych konstrukcyjnie i fizycznie szybszych jachtów.

10494498_799830690096150_6439814587081071231_o

Start został zaliczony w czołówce, z małym opóźnieniem postawiłem spinakera – z powodu żeglowania na żaglu przednim nie mogłem z wyprzedzeniem wcześniej wpiąć spinakerbomu ….. zrobiłem to zaraz po przekroczeniu linii startu.

Pierwszy etap do wyspy Kaczej przebiegł w warunkach żeglugi spinakerowej, kilkukrotne szkwały wiatru i odkrętki na ostrzejszy stanowiły wyzwanie dla całej stawki regat, z racji aury nie wszyscy uczestnicy zdecydowali się postawić spinakery, po minięciu zielonej boi zwrotnej i wyostrzeniu do wiatru niektórych uczestników wywiozło na spinakerach. Dalej była już walka ze sobą, z uciekającym Maćkiem i goniącym Bannerem 34 bez spinakera ….. który po zrzuceniu przeze mnie spinakera wyprzedził mnie przy wejściu w Babinę.

Osłonięte od wiatru obejście Wyspy Kaczej zostało pokonane przez Bluefina II tuż za rufą Bannera 34. Przez większość trasy prowadził bezwzględnie zdobywca Pucharu Poloneza z 2012r Maciej Karpiński na jachcie Papillon (Dehler 31), zwyciężył w grupie KWR I.

Po minięciu Wyspy Kaczej do mety jachty żeglowały pełnym bajdewindem z koniecznością częściowej halsówki, uczestnicy mieli pewien dylemat: można było żeglować na skróty krótszym halsem przez tzw. pole minowe (Obszar obrośnięty roślinnością), lub dłuższym z koniecznością dalszego halsowania omijającym w/w pole. Jak można było przypuszczać – wszyscy którzy połakomili się na korzystniejszy hals połapali hamulcowych na płetwy balastowe i płetwy sterowe – tracąc sporo dystansu do uciekającej pierwszej trójki jachtów, która wybrała dłuższą, ale mniej ryzykowną trasę.

Piotr Parzy podczas rosnącej chwilowo siły wiatru i konieczności halsowania miał problemy z wykonaniem zwrotów przez sztag na swoim nowym bolidzie, dzięki temu chwilowo Bluefin II wyprzedził go na wejściu na Jezioro Małe Dąbie. Chwilę później po odpadnięciu i po przejściu na pełniejszy hals Banner 34 nabrał wiatru w żagle i jak pociąg ekspresowy nie robiąc sobie nic z przejścia po zawietrznej Bluefina zaczął odjeżdżać w kierunku ostatniej zielonej boi zwrotnej. Po boi zwrotnej zrobiło się znowu po wiatr – nie odpuszczałem starajac się nie dopuścić do nadmiernego oddalenia Bannera od mojego dziobu …… wiedząc że do mety potrzeba będzie jeszcze kilku zwrotów liczyłem na wykorzystanie atutów mojego małego jachtu i ruszyłem w pogoń. Opłaciło się ….. odkrętki wiatru i wykorzystanie atutu małego jachtu pozwoliły na wyprzedzenie Bannera 34. Piotrek na ostatnich metrach coraz sprawniej wykonywał zwroty, ale nie były na tyle sprawne aby nie dać się pokonać …. wyprzedziłem go na ostatnich metrach i na ostatnim zwrocie ….. hurraa 🙂 satysfakcja ……. była ….

Regaty zakończyły się wspaniałą jak zawsze biesiadą w J.K. LOK, polecam tę imprezę za rok.

Niebawem relacja z udziału Baltic Polonez Cup 2014.

Dziękuję Marina Club i firmie Eljacht za wsparcie.

Krzysztof Krygier skipper s/y Bluefin II

Krzysztof Krygier jest szczecińskim kapitanem jachtowym i regatowym żeglarzem morskim – specjalizuje się w żeglarstwie samotnym, jest zdobywcą Pucharu Poloneza z roku 2010, zwycięzcą i uczestnikiem wielu innych regat.

 

s/y Bluefin II wspierany przez Marina Club – zajął 1 miejsce w Regatach Samotników Jez. Dąbie. 

Relacja Krzysztofa Krygiera z udziału na jachcie Bluefin II w XLIII Regatach Samotników Jeziora Dąbie.

Bluefin II jest moim nowo zakupionym jachtem typu Eygthene 24, to klasyk z lat 70-tych zwycięzca wielu regat w tamtym okresie. W roku bieżącym jest dotrymowywany i przygotowywany do startów w sezonie 2015r, dzięki wsparciu Marina Club korzystam z komfortowego zaplecza i bazowania w znanej szczecińskiej Marina Club.

Po starcie w Regatach Poloneza nadszedł czas na samotną rywalizację jeziorową …. czyli start w Regatach Samotników Jez. Dąbskiego. Impreza ta od wielu lat jest na stałe zapisana w moim kalendarzu – z racji formuły imprezy (żeglowanie samotne jest moją ulubioną formą rywalizacji na wodzie), oraz z racji bardzo dobrej jak co roku organizacji przez J.K. LOK w Szczecinie i jego członków – od kilku lat głównym organizatorem regat jest znany żeglarz Arkadiusz Ława.

Pomimo niedostosowania jachtu Bluefin II do żeglugi samotnej i braku zoptymalizowania do formuły KWR w tym roku – zająłem 1 miejsce w gr. II KWR. Pogoda była wyśmienita: słoneczko i wiatry 3-4B? oraz rekordowa ilość jachtów – coś koło 34?

Po perfekcyjnym starcie i zaciętej walce na trasie dopłynąłem Bluefinem II na metę jako drugi jacht w czasie bezwzględnym i jako pierwszy w klasie KWR II – wyprzedzając m.in. nowy superszybki nabytek tegorocznego zdobywcy Pucharu Poloneza Piotra Parzego (Banner 34), super szybkie Asso (Laser 28) Marka Lewensteina i przynajmniej kilka innych konstrukcyjnie i fizycznie szybszych jachtów.

10494498_799830690096150_6439814587081071231_o

Start został zaliczony w czołówce, z małym opóźnieniem postawiłem spinakera – z powodu żeglowania na żaglu przednim nie mogłem z wyprzedzeniem wcześniej wpiąć spinakerbomu ….. zrobiłem to zaraz po przekroczeniu linii startu.

Pierwszy etap do wyspy Kaczej przebiegł w warunkach żeglugi spinakerowej, kilkukrotne szkwały wiatru i odkrętki na ostrzejszy stanowiły wyzwanie dla całej stawki regat, z racji aury nie wszyscy uczestnicy zdecydowali się postawić spinakery, po minięciu zielonej boi zwrotnej i wyostrzeniu do wiatru niektórych uczestników wywiozło na spinakerach. Dalej była już walka ze sobą, z uciekającym Maćkiem i goniącym Bannerem 34 bez spinakera ….. który po zrzuceniu przeze mnie spinakera wyprzedził mnie przy wejściu w Babinę.

Osłonięte od wiatru obejście Wyspy Kaczej zostało pokonane przez Bluefina II tuż za rufą Bannera 34. Przez większość trasy prowadził bezwzględnie zdobywca Pucharu Poloneza z 2012r Maciej Karpiński na jachcie Papillon (Dehler 31), zwyciężył w grupie KWR I.

Po minięciu Wyspy Kaczej do mety jachty żeglowały pełnym bajdewindem z koniecznością częściowej halsówki, uczestnicy mieli pewien dylemat: można było żeglować na skróty krótszym halsem przez tzw. pole minowe (Obszar obrośnięty roślinnością), lub dłuższym z koniecznością dalszego halsowania omijającym w/w pole. Jak można było przypuszczać – wszyscy którzy połakomili się na korzystniejszy hals połapali hamulcowych na płetwy balastowe i płetwy sterowe – tracąc sporo dystansu do uciekającej pierwszej trójki jachtów, która wybrała dłuższą, ale mniej ryzykowną trasę.

Piotr Parzy podczas rosnącej chwilowo siły wiatru i konieczności halsowania miał problemy z wykonaniem zwrotów przez sztag na swoim nowym bolidzie, dzięki temu chwilowo Bluefin II wyprzedził go na wejściu na Jezioro Małe Dąbie. Chwilę później po odpadnięciu i po przejściu na pełniejszy hals Banner 34 nabrał wiatru w żagle i jak pociąg ekspresowy nie robiąc sobie nic z przejścia po zawietrznej Bluefina zaczął odjeżdżać w kierunku ostatniej zielonej boi zwrotnej. Po boi zwrotnej zrobiło się znowu po wiatr – nie odpuszczałem starajac się nie dopuścić do nadmiernego oddalenia Bannera od mojego dziobu …… wiedząc że do mety potrzeba będzie jeszcze kilku zwrotów liczyłem na wykorzystanie atutów mojego małego jachtu i ruszyłem w pogoń. Opłaciło się ….. odkrętki wiatru i wykorzystanie atutu małego jachtu pozwoliły na wyprzedzenie Bannera 34. Piotrek na ostatnich metrach coraz sprawniej wykonywał zwroty, ale nie były na tyle sprawne aby nie dać się pokonać …. wyprzedziłem go na ostatnich metrach i na ostatnim zwrocie ….. hurraa 🙂 satysfakcja ……. była ….

Regaty zakończyły się wspaniałą jak zawsze biesiadą w J.K. LOK, polecam tę imprezę za rok.

Niebawem relacja z udziału Baltic Polonez Cup 2014.

Dziękuję Marina Club i firmie Eljacht za wsparcie.

Krzysztof Krygier skipper s/y Bluefin II

Krzysztof Krygier jest szczecińskim kapitanem jachtowym i regatowym żeglarzem morskim – specjalizuje się w żeglarstwie samotnym, jest zdobywcą Pucharu Poloneza z roku 2010, zwycięzcą i uczestnikiem wielu innych regat.

 

s/y Bluefin II wspierany przez Marina Club – zajął 1 miejsce w Regatach Samotników Jez. Dąbie. 

Relacja Krzysztofa Krygiera z udziału na jachcie Bluefin II w XLIII Regatach Samotników Jeziora Dąbie.

Bluefin II jest moim nowo zakupionym jachtem typu Eygthene 24, to klasyk z lat 70-tych zwycięzca wielu regat w tamtym okresie. W roku bieżącym jest dotrymowywany i przygotowywany do startów w sezonie 2015r, dzięki wsparciu Marina Club korzystam z komfortowego zaplecza i bazowania w znanej szczecińskiej Marina Club.

Po starcie w Regatach Poloneza nadszedł czas na samotną rywalizację jeziorową …. czyli start w Regatach Samotników Jez. Dąbskiego. Impreza ta od wielu lat jest na stałe zapisana w moim kalendarzu – z racji formuły imprezy (żeglowanie samotne jest moją ulubioną formą rywalizacji na wodzie), oraz z racji bardzo dobrej jak co roku organizacji przez J.K. LOK w Szczecinie i jego członków – od kilku lat głównym organizatorem regat jest znany żeglarz Arkadiusz Ława.

Pomimo niedostosowania jachtu Bluefin II do żeglugi samotnej i braku zoptymalizowania do formuły KWR w tym roku – zająłem 1 miejsce w gr. II KWR. Pogoda była wyśmienita: słoneczko i wiatry 3-4B? oraz rekordowa ilość jachtów – coś koło 34?

Po perfekcyjnym starcie i zaciętej walce na trasie dopłynąłem Bluefinem II na metę jako drugi jacht w czasie bezwzględnym i jako pierwszy w klasie KWR II – wyprzedzając m.in. nowy superszybki nabytek tegorocznego zdobywcy Pucharu Poloneza Piotra Parzego (Banner 34), super szybkie Asso (Laser 28) Marka Lewensteina i przynajmniej kilka innych konstrukcyjnie i fizycznie szybszych jachtów.

10494498_799830690096150_6439814587081071231_o

Start został zaliczony w czołówce, z małym opóźnieniem postawiłem spinakera – z powodu żeglowania na żaglu przednim nie mogłem z wyprzedzeniem wcześniej wpiąć spinakerbomu ….. zrobiłem to zaraz po przekroczeniu linii startu.

Pierwszy etap do wyspy Kaczej przebiegł w warunkach żeglugi spinakerowej, kilkukrotne szkwały wiatru i odkrętki na ostrzejszy stanowiły wyzwanie dla całej stawki regat, z racji aury nie wszyscy uczestnicy zdecydowali się postawić spinakery, po minięciu zielonej boi zwrotnej i wyostrzeniu do wiatru niektórych uczestników wywiozło na spinakerach. Dalej była już walka ze sobą, z uciekającym Maćkiem i goniącym Bannerem 34 bez spinakera ….. który po zrzuceniu przeze mnie spinakera wyprzedził mnie przy wejściu w Babinę.

Osłonięte od wiatru obejście Wyspy Kaczej zostało pokonane przez Bluefina II tuż za rufą Bannera 34. Przez większość trasy prowadził bezwzględnie zdobywca Pucharu Poloneza z 2012r Maciej Karpiński na jachcie Papillon (Dehler 31), zwyciężył w grupie KWR I.

Po minięciu Wyspy Kaczej do mety jachty żeglowały pełnym bajdewindem z koniecznością częściowej halsówki, uczestnicy mieli pewien dylemat: można było żeglować na skróty krótszym halsem przez tzw. pole minowe (Obszar obrośnięty roślinnością), lub dłuższym z koniecznością dalszego halsowania omijającym w/w pole. Jak można było przypuszczać – wszyscy którzy połakomili się na korzystniejszy hals połapali hamulcowych na płetwy balastowe i płetwy sterowe – tracąc sporo dystansu do uciekającej pierwszej trójki jachtów, która wybrała dłuższą, ale mniej ryzykowną trasę.

Piotr Parzy podczas rosnącej chwilowo siły wiatru i konieczności halsowania miał problemy z wykonaniem zwrotów przez sztag na swoim nowym bolidzie, dzięki temu chwilowo Bluefin II wyprzedził go na wejściu na Jezioro Małe Dąbie. Chwilę później po odpadnięciu i po przejściu na pełniejszy hals Banner 34 nabrał wiatru w żagle i jak pociąg ekspresowy nie robiąc sobie nic z przejścia po zawietrznej Bluefina zaczął odjeżdżać w kierunku ostatniej zielonej boi zwrotnej. Po boi zwrotnej zrobiło się znowu po wiatr – nie odpuszczałem starajac się nie dopuścić do nadmiernego oddalenia Bannera od mojego dziobu …… wiedząc że do mety potrzeba będzie jeszcze kilku zwrotów liczyłem na wykorzystanie atutów mojego małego jachtu i ruszyłem w pogoń. Opłaciło się ….. odkrętki wiatru i wykorzystanie atutu małego jachtu pozwoliły na wyprzedzenie Bannera 34. Piotrek na ostatnich metrach coraz sprawniej wykonywał zwroty, ale nie były na tyle sprawne aby nie dać się pokonać …. wyprzedziłem go na ostatnich metrach i na ostatnim zwrocie ….. hurraa 🙂 satysfakcja ……. była ….

Regaty zakończyły się wspaniałą jak zawsze biesiadą w J.K. LOK, polecam tę imprezę za rok.

Niebawem relacja z udziału Baltic Polonez Cup 2014.

Dziękuję Marina Club i firmie Eljacht za wsparcie.

Krzysztof Krygier skipper s/y Bluefin II

Krzysztof Krygier jest szczecińskim kapitanem jachtowym i regatowym żeglarzem morskim – specjalizuje się w żeglarstwie samotnym, jest zdobywcą Pucharu Poloneza z roku 2010, zwycięzcą i uczestnikiem wielu innych regat.

Marina Hotele sp. z o.o. SKA zrealizowała projekt pod nazwą „MODERNIZACJA PORTU JACHTOWEGO MARINA HOTELE W SZCZECINIE”. Projekt jest współfinansowany z jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007 – 2013 (Umowa o dofinansowanie nr UDA-RPZP.06.01.01-32-007/14-00). Więcej…



MARINA’CLUB
ul. Przestrzenna 7 i 11
70-800 Szczecin